Pomagam firmom technologicznym, organizacjom i liderom, gdy potrzebna jest nie sama rekomendacja, ale właściwi ludzie i realny efekt. Rozpoznaję blokadę, otwieram drzwi i prowadzę sprawę do następnego kroku.
Małe zadanie, żeby sprawdzić moje umiejętności, wybrany fragment projektu albo pełna sprawa, za którą przejmuję odpowiedzialność.
Nie kupujesz osobno researchu, pisania wiadomości, marketingu czy zdjęć. To są narzędzia, których używam jako Fixer, żeby ruszyć Twój projekt lub sprawę z miejsca.
Główny produkt to Misja Fixera. Pozostałe usługi to warianty dla jednego konkretnego zadania.
Diagnoza, mapa interesariuszy, przygotowanie komunikacji, dotarcie do ludzi, reprezentacja lub rozmowy, follow-up, raport i rekomendowany następny krok.
Warianty i mniejsze wejścia
Przejmuję wybrany fragment sprawy: ustalam, kto naprawdę decyduje, przygotowuję sposób dotarcia, reprezentuję Cię na konferencji albo tworzę wiadomości dopasowane do konkretnej osoby i etapu relacji.
Może to być:
Identyfikuję firmy i decydentów odpowiadających profilowi Twojej działalności, nawiązuję kontakt w Twoim imieniu i prowadzę proces zmierzający do bezpośredniego spotkania między Wami.
Chcesz wyszkolić zespół w swojej firmie lub NGO, poprawić komunikację i PR, a może samemu nauczyć się, jak docierać do miejsc i ludzi podczas konferencji? Prowadzę coaching indywidualny i zespołowy dopasowany do Twojego celu.
Dla firm technologicznych i AI, których produkt jest wartościowy, ale nie jest właściwie rozumiany przez klientów, inwestorów, partnerów lub instytucje.
Analizuję produkt i obecną komunikację, a następnie przekładam go na język klientów biznesowych, inwestorów, partnerów, instytucji, uczelni lub mediów. Przygotowuję główną narrację, argumentację wartości, pitch i komunikację otwierającą rozmowy.
Działam jako zewnętrzny partner od relacji, strategii i projektów specjalnych.
Rozwijanie partnerstw, reprezentacja zewnętrzna, relacje instytucjonalne, konferencje, media, pilnowanie kontaktów i wyszukiwanie nowych możliwości — na stałe, nie projektowo.
Dla organizatorów — projektuję, zapełniam i prowadzę wydarzenia, które kończą się działaniem, a nie tylko obecnością.
Projekt wydarzenia — cel, format, program, panele, dobór ekspertów i partnerów. Budowanie frekwencji przez dotarcie do uczelni, kół naukowych, NGO i branży oraz pozyskiwanie patronów. Na miejscu — moderacja, koordynacja grup i utrzymywanie energii sali, żeby wydarzenie kończyło się działaniem, a nie tylko obecnością.
Ta sama metoda w każdej misji, niezależnie od skali.
Analiza sytuacji, celu i prawdziwej blokady.
Właściwe osoby, partnerzy, instytucje, media.
Do kogo dotrzeć, jak zacząć rozmowę, co komunikować.
Reprezentacja, rozmowy, partnerstwa, aktywacja sali.
Raport, rekomendacje, przejście do kolejnej fazy.
„Działanie na żywo” to nie tylko konferencje — to również bezpośrednie spotkania z decydentami, partnerami czy zespołem klienta. Misja nie wymaga wydarzenia w tle.
Technologia na pierwszym planie — bez udawania, że świat kończy się na AI.
Zastosowania biznesowe, adopcja, ekosystemy, edukacja i wpływ publiczny.
Kontekst komercyjny, zmiana operacyjna i ludzka strona wdrożeń technologicznych.
Magazynowanie, automatyzacja, robotyka i komunikacja branżowa.
Projekty wymagające współpracy instytucji, NGO, mediów, ekspertów i społeczności.
Nie każda blokada wygląda tak samo. Czasem problemem jest brak wspólnego języka, czasem rozproszone zasoby, niewłaściwy model działania albo brak osoby, która połączy ludzi, wiedzę i egzekucję.
Poniższe przykłady pokazują różne sytuacje, w których przejmowałem odpowiedzialność za uporządkowanie sprawy i doprowadzenie jej do konkretnego rezultatu.
Relacje polsko-ukraińskie były obciążone emocjami i polaryzacją. Potrzebny był format, który nie pogłębi podziałów, lecz stworzy warunki do bezpośredniej współpracy.
Stworzyłem formułę wydarzenia, znalazłem partnerów i zebrałem ponad 500 zgłoszeń. Wyselekcjonowałem 110 uczestników w ścisłym parytecie: 55 osób z Polski i 55 z Ukrainy. Przeprowadziłem ćwiczenia deeskalacyjne, konferencję w Sejmie RP i zaprosiłem rozpoznawalnych twórców internetowych.
Powstało wydarzenie, w którym obie społeczności miały równą reprezentację i pracowały wspólnie wokół trudnego, silnie spolaryzowanego tematu.
Zespół pracował nad rozwiązaniem dotyczącym zasobów wodnych — obszarem, którego wcześniej nie znałem ekspercko.
Jako lider zespołu wydobyłem od specjalistów najważniejsze informacje, połączyłem ich kompetencje i przełożyłem techniczną koncepcję na jasny język korzyści oraz właściwe słowa kluczowe.
„Oaza 2050” zwyciężyła w hackathonie GovTech. Projekt zakładał wykorzystanie zdjęć satelitarnych do identyfikowania obszarów zagrożonych niedoborem wody.
Dotychczasowy model sprzedaży i zaplecza operacyjnego ograniczał możliwość dalszego rozwoju.
Przebudowałem model sprzedaży, wprowadzałem produkty do nowych dystrybutorów, pomagałem usamodzielnić logistykę i uczestniczyłem w negocjacjach kluczowych umów handlowych.
Powstał bardziej samodzielny model operacyjny, oparty na nowych kanałach dystrybucji, uporządkowanej logistyce i sprawniejszych procesach sprzedażowych.
Projekt społeczno-technologiczny potrzebował jednocześnie sprawnego zespołu, partnerstw medialnych i komunikacji zdolnej dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców.
Zarządzałem piętnastoosobowym zespołem wolontariuszy, współtworzyłem testy wyborcze i budowałem obecność projektu w mediach oraz kanałach największych twórców internetowych.
Testy zostały wypełnione ponad 500 000 razy, a marka osiągnęła 5,5 miliona zasięgu i ogólnopolską rozpoznawalność.
Pomoc dla terenów przyfrontowych wymagała równoczesnego zdobycia finansowania, zorganizowania transportu i skoordynowania całej operacji.
Mobilizowałem środki, budowałem poparcie dla akcji i odpowiadałem za logistykę dostarczenia transportów na tereny przyfrontowe.
Pozyskano około 200 000 zł, a pomoc została dostarczona do odbiorców na obszarach objętych działaniami wojennymi.
W czasie pandemii seniorzy potrzebowali szybkiego wsparcia, a działania wolontariuszy wymagały sprawnej struktury, logistyki i partnerstw lokalnych.
Współtworzyłem i koordynowałem strukturę wolontariacką, organizowałem dystrybucję pomocy, współpracę z instytucjami publicznymi oraz działania fundraisingowe i komunikacyjne.
Pozyskaliśmy 70 000 zł i przekazaliśmy ponad 10 ton pomocy żywnościowej we współpracy z lokalnymi instytucjami.
W każdej z nich problem wykraczał poza wykonanie jednego prostego zadania. Trzeba było szybko zrozumieć temat, rozpoznać właściwych ludzi, połączyć różne kompetencje, zbudować zaufanie i doprowadzić działania do konkretnego rezultatu.
To właśnie nazywam pracą Fixera.
Technologia, instytucje i konferencje — doświadczane na miejscu, nie tylko z ekranu.
zapraszających ówcześnie osoby reprezentujące najważniejsze instytucje w Państwie
Nauka od dyplomatów, przedstawicieli służb mundurowych i samorządowców
Nie każda z tych relacji była komercyjna — część to partnerstwa projektowe, media i instytucje wydarzeń.
Pracuję na styku biznesu, technologii, instytucji i relacji międzyludzkich. Najlepiej radzę sobie w sytuacjach ważnych, trochę chaotycznych i trudnych do przejścia standardową procedurą.
Zaczynam od szybkiej analizy: co naprawdę się dzieje, kto ma znaczenie, czego potrzebuje każda ze stron i gdzie jest otwarcie. Potem zamieniam to zrozumienie w strategię relacji — i, gdy to pomaga, działam bezpośrednio w pokoju.
Interesuje mnie biznesowy wpływ AI, robotyki, logistyki i automatyzacji. Moją praktyczną siłą jest wykonanie na żywo: podchodzenie do ludzi, szybkie budowanie zaufania i tworzenie tyle struktury, ile potrzeba, żeby grupa ruszyła do przodu.
Rozumiem problem → układam strategię → znajduję ludzi → działam na żywo → doprowadzam do kolejnego kroku.
Opowiedz o celu biznesowym, wydarzeniu, wejściu na nowy rynek lub wyzwaniu związanym z partnerstwem. Ocenię, czy najlepszym rozwiązaniem będzie konkretna misja, intensywny sprint czy stała współpraca.
Darmowa pomoc — 🤝 jeśli jesteś początkującym działaczem społecznym lub reprezentujesz małe NGO, napisz. Jeżeli liczba zapytań w danym momencie nie będzie przekraczała moich możliwości, doradzę Ci bezpłatnie.